sobota, 15 sierpnia 2020

W Galerii ART.VICI u Tadeusza Masłyka w Górkach koło Brzozowa.

Niewiele jest tak klimatycznych, przyjaznych sztuce miejsc, jak Galeria ART.VICI Tadeusza Masłyka. Miło jest tam posiedzieć, podumać, popatrzeć na niezwykłej urody obrazy Tadeusza; poczuć bijącą od nich wyjątkową atmosferę, która niesie ze sobą i radość, i szczęście, i nadzieję... A wszystko to zaklęte w niepowtarzalnych, właściwych tylko temu Artyście, barwach i grze kolorów; i w jego wrażliwości, rzutującej na sposób wiedzenia świata, którą w jakimś stopniu, za pomocą pędzla i farb, przenosi na płótno.
I właśnie w takim wyjątkowym miejscu już jakiś czas temu miałem okazję, przy kawie i pysznych smakołykach, porozmawiać z Tadeuszem i jego przyjaciółmi o mojej ostatniej powieści kryminalnej "Długa noc". Wieczór był bardzo miły i owocny w dyskusję, tym bardziej, że Tadeusz, który jest nie tylko malarzem, ale także znanym poetą, gromadzi dookoła siebie wyjątkowej urody, przyjaznych światu ludzi. Rozmawialiśmy o książkach, o malarstwie, ale także i o pszczołach i ich znaczeniu dla przyrody. Myślę, że zakochani w swoim fachu pszczelarze, to też swojego rodzaju artyści. Nie zabrakło także dobrych żartów. Tym bardziej, że akurat tego dnia zawitał do Tadeusza znany aktor, konferansjer i kabareciarz, Cezary Szczygielski z Warszawy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz